Stodoła zamiast klasycznej bryły – czy ten pomysł się broni?

Podczas jazdy przez nowe osiedla coraz częściej widać domy z wysokim dwuspadowym dachem, ciemną elewacją i dużymi oknami w szczycie, które przypominają dawne budynki gospodarcze. Ten wygląd budzi skrajne emocje, bo jednym kojarzy się z prostotą i spokojem, a innym z modą, która szybko przeminie. Z obserwacji rynku wynika jednak, że projekt domu stodoła przestał być ciekawostką i stał się jednym z najczęściej wybieranych wzorców przy budowie domu jednorodzinnego. W tym artykule zebrano subiektywne spojrzenie na to, co w takiej bryle działa naprawdę, gdzie pojawiają się problemy oraz dla kogo ta forma ma sens.

Skąd wzięła się moda na stodoły?

Inspiracją są budynki rolnicze, wysokie i proste, z dachem opadającym po obu stronach i pozbawione ozdób. Architekci zauważyli, że taka forma dobrze współgra z nowoczesnym minimalizmem, a jednocześnie nie wygląda obco w krajobrazie wiejskim. Dom w stylu stodoły zwykle ma prosty plan prostokąta, dach o stromym nachyleniu i elewację z drewna lub deski elewacyjnej.

Moim zdaniem popularność tej bryły wynika z kilku rzeczy naraz. Po pierwsze, wygląda inaczej niż typowe domy z lat dziewięćdziesiątych. Po drugie, jest czytelna dla projektantów i wykonawców, więc nie wymaga skomplikowanych rozwiązań. Po trzecie, daje się dopasować do różnych metraży, co sprawia, że spotykamy ją zarówno w małych domkach, jak i w dużych rezydencjach.

Co w tej bryle naprawdę działa?

Po przejrzeniu wielu planów i realizacji można wskazać kilka zalet, które nie zależą od mody. Prosty kształt oznacza mniej miejsc, w których mogą pojawić się mostki termiczne, a duża wysokość w części dziennej daje wrażenie przestronności, jakiego trudno oczekiwać po zwykłym parterze. Dobrze oceniane są zwłaszcza następujące cechy:

  • prosty dach dwuspadowy, który jest łatwy w wykonaniu i konserwacji;
  • wysokie pomieszczenie dzienne z oknami w ścianie szczytowej;
  • możliwość wykorzystania przestrzeni pod dachem na antresolę lub dodatkową sypialnię;
  • czytelny podział na część dzienną i nocną, szczególnie w układzie parterowym;
  • duża swoboda w doborze materiałów elewacyjnych.

Nowoczesne stodoły parterowe mają przy tym tę zaletę, że schody nie są potrzebne, a wysoki salon zastępuje piętro jako miejsce, w którym można poczuć trochę więcej powietrza.

Gdzie pojawiają się problemy?

Nie ma tu rozwiązań bez wad, a niektóre z nich dopiero po kilku latach okazują się uciążliwe. Wysoka przestrzeń trudniej się ogrzewa i wymaga dobrze zaplanowanej wentylacji, bo ciepłe powietrze unosi się pod sufit. Strome połacie dachu to większa powierzchnia do ocieplenia i pokrycia, co potrafi podnieść koszt całej inwestycji, mimo że sama bryła wydaje się prosta.

Na to, co warto sprawdzić przed zamówieniem dokumentacji, składają się następujące punkty:

  1. Sposób ogrzewania wysokiego salonu, na przykład rekuperacja z nawiewem w dwóch strefach.
  2. Powierzchnia przeszkleń od strony południowej i ochrona przed przegrzewaniem latem.
  3. Czystość okien w szczycie, do których bez drabiny trudno sięgnąć.
  4. Miejsce na schowki i szafy, ponieważ skosy zabierają część użytkowej powierzchni.

Warto pamiętać, że hasło tania nowoczesna stodoła często jest bardziej marketingiem niż rzeczywistością, bo oszczędność na prostym kształcie bywa zjadana przez wyższe koszty dachu i dużych okien.

Ile metrów potrzeba na dom stodołę?

Ta forma bardzo dobrze skaluje się w obie strony, choć każdy metraż niesie inne konsekwencje. Mała stodoła na stu metrach wymaga bardzo przemyślanego układu, a duży dom na dwustu metrach potrafi wyglądać jak hala, jeśli nie zadba się o proporcje i podział elewacji. Poniższe zestawienie pokazuje kilka typowych przypadków.

MetrażTypowe zastosowanieNa co uważać
około 100 m2para lub mała rodzinaograniczona liczba sypialni i miejsca na schowki
około 120 m2rodzina z jednym lub dwojgiem dziecizbyt wąska bryła przy wysokim dachu
około 150 m2rodzina z dziećmi, często z gabinetemwysokie koszty ogrzewania i dachu
około 200 m2duża rodzina lub dom wielopokoleniowyryzyko monotonii elewacji i zbyt długich korytarzy

Dla mnie najciekawiej wypada środek skali, czyli projekt domu stodoła 120m2 lub dom stodoła 150m2, bo tam wysokość pomieszczeń i szerokość bryły zaczynają się dobrze równoważyć.

Czy taras i duże przeszklenia pasują do tej formy?

Zdecydowanie tak, choć wymaga to pewnej dyscypliny. Nowoczesna stodoła z tarasem wygląda najlepiej, gdy taras jest przedłużeniem salonu, a nie dokładanym później elementem. Duże przeszklenie w ścianie szczytowej daje świetne światło, ale łatwo przesadzić i zamienić dom w szklarnię.

Warto także zadbać o zadaszenie, bo na wysokim parterze deszcz i słońce odczuwa się mocniej niż w zwykłym domu. Wiele osób dopiero po pierwszym lecie dostrzega, że brak osłon czy rolet zewnętrznych to błąd, który kosztuje dużo więcej niż ich zamontowanie przy budowie.

Dla kogo to dobry wybór, a dla kogo nie?

Moim zdaniem stodoła sprawdza się u osób, które lubią prostotę, nie boją się wysokich przestrzeni i akceptują, że ogrzewanie takiego wnętrza wymaga przemyślenia. Dobrze wypada też u tych, którzy mają działkę z widokiem, bo duże okna mogą wtedy dać przyjemny efekt. Gorzej wypada u osób, które szukają maksymalnej oszczędności albo wolą klasyczne, kameralne wnętrza z niskimi sufitami.

Przed ostateczną decyzją dobrze jest zobaczyć kilka gotowych realizacji na żywo, najlepiej po zimie i po lecie, bo wtedy widać, jak taki dom naprawdę żyje. Przeglądanie katalogu projektów domów stodoła daje inspirację, ale dopiero rozmowa z mieszkańcami podobnego budynku pokazuje, co działa, a co jest tylko ładnym obrazkiem. Jeśli po takich odwiedzinach nadal pojawia się uśmiech i ochota na własny dom w tym stylu, to zwykle dobry znak.